O autorce/miejsce na wasze (ewentualne) fanfikowe życzenia

Ellena. W skrócie: Ell.  Zakochana po uszy w twórczości Tolkiena. Kocham Rohirrimów (i ich przodków), wszystkich porządnych (a więc Grima odpada). Bardzo. Najbardziej Eomera i Eowyn, ale do całego ludu mam słabość ogromną :) Kocham Faramira. I Legolasa. I Thranduila. I Oromego.

Dol Baran to wzgórze w Rohanie, na szczycie którego rosły wrzosy - stąd też adres i tytuł mojego bloga :)

Wszelkie maile, komentarze, dyskusje oczywiście mile widziane :)

Proszę tylko o zachowanie kultury i powstrzymywanie się od spamowania :) O ile ktoś w ogóle będzie tutaj zaglądał ;p

Kontakt: rohilien@gmail.com

W pisaniu fanfików tolkienowskich najważniejsze jest dla mnie trzymanie się  klimatu i kanonu (im mocniej, tym lepiej), odwzorowywanie charakterów/zachowań bohaterów, wiarygodne rozszerzanie uniwersum/zgodne z wizją Tolkiena, a także dbałość o styl (im bardziej tolkienowski, tym lepiej). W swoich fanfikach zawsze staram się to wszystko zawrzeć (bo mały ze mnie ortodoks, aczkolwiek całkiem nieszkodliwy ;)). Tak że jeśli ktoś by przypadkiem szukał kanonu w tolkienowskich fikach, kanonu książkowego (Jackson jest be! ;p), bez slashu, AU, OOC/bashing, OC (chyba że postacie jedynie wspomniane z imienia/paru zdań przez Tolkiena to też OC (?), wtedy u mnie w paru miejscach występują, ale nie jako Mary Sue itp. :)) itd. to zapraszam serdecznie :) Bez obaw (bo wiem, że się niektórzy boją czytać ff do Śródziemia - ba, rozumiem, sama zawsze się boję, co to będzie, kiedy już na jakiś tekst kliknę :D), mam ogromny szacunek, jeśli o kanon chodzi i jak piszę, że nie ma u mnie slashu itp., to znaczy, że nie ma (poza tym lubię szczerość, o). Do slashu itp. jako takich mam stosunek neutralny, czasami pozytywny, zależy od danego fandomu, zależy gdzie co pasuje, gdzie jest oryginalnie kanonem itd. Natomiast w fikach tolkienowskich mi nie pasuje, nie lubię i już ;) I raczej nie czytuję takich motywów (a jeśli raz na ruski rok przeczytam, to dla samej lektury, przyjemności rozmowy z innymi autorami, bo od Śródziemia takie motywy oddzielam grubą kreską). To, że nie lubię, nie oznacza oczywiście, że wieszam na kimś psy - o, co to, to nie! Każdy niech pisze, co lubi :) Różne są w końcu rodzaje fików i różne ich cele, funkcje itd. (co nie zmienia faktu, że u Tolkiena pewnych rzeczy nie ma, nie ma Bilba-kobiety, nie ma powierniczki Pierścienia, mpregu, Legolas/Gimli itd. - jeśli autor fika wyraźnie zaznacza, że to nie kanon, a wyłącznie jego headcanon, to chwała mu za to :)).

Moje wszystkie fanfiki (także do innych fandomów) w wygodniejszej do czytania formie, zbiorczej, można znaleźć na:

AO3: https://archiveofourown.org/users/oEllenao/pseuds/oEllenao

fanfiction.net:
https://www.fanfiction.net/u/4655878/o-Ellena-o

deviantart:
http://l-ellena-l.deviantart.com/

Jeśli któryś z kochanych czytelników ma  konto na AO3, ff.net, deviantart (albo chciałby skrobnąć słowo jako niezalogowany gość - na deviantart się nie da, niestety), to będzie mi ogromnie miło i będę wdzięczna za każdy, nawet najmniejszy, odzew :) I bardzo chętnie was poznam i pogawędzę na tematy tolkienowskie (i nie tylko). Gdyby (w co wątpię, ale może?) ktoś miał ochotę na jakiegoś fanfika, niech mi tam (albo tu, na blogu) da znać, to mu spróbuję napisać :) (wystarczy rzucić prompt, ot, choćby imię postaci, zdanie z danej książki, wydarzenie, krainę, rasę, cokolwiek, co jest w obrębie Legendarium i wizji albo jest w kanonie sugerowane, z NO, Przygód Toma Bombadila, HoME i esejów Tolkiena też może być, zresztą, można śmiało pytać - o ile ktoś by fika ode mnie chciał, nie gryzę).

Czytać fanfiki też lubię (i komentować!), więc kto pisze, niech mi śmiało podrzuca linki w komentarzu lub na maila albo niech się odezwie na AO3/ff.net/dA, jeśli ma tam konto, wtedy na pewno zajrzę z wizytą (i tak wygodniej, bo inaczej człowiek szuka po archiwach i szuka, nie wie już co wpisywać w wyszukiwarki, nie wie, co by poczytał, a tak ktoś się odzywa - i już jest lektura ;)). Uwielbiam czytać fanfiki potterowskie (kto pisze o Hedwidze? Przyznać się! ;) za fika o niej z góry padam na kolana) i te do serialu Hawaii Five-0. Uwielbiam mitologiczne o Hadesie i Persefonie (jako szczęśliwej parze, ale też o nich osobno, jakieś okruchy z życia). Animacje Disneya (te starsze), animacje w ogóle - zawsze chętnie! To samo baśnie, legendy, wszelkie mitologie (celtycka!). Horrory, miejskie legendy, paranormalne, Sherlocki itp. Wiersze, miniaturki, rozdziałowe. Fantasy wszelakie - bardzo chętnie. No, większość mogę czytać, nawet bez znajomości fandomu :)

Ściskam mocno :) I dziękuję za każdą wizytę (i ewentualny odzew).





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz